Sernik z truskawkami (prawie bez pieczenia)

Sezon na truskawki trzeba wykorzystać jak najlepiej, stąd pomysł na sernik. Jest „prawie bez pieczenia”, bo zdecydowanie łatwiej i szybciej było mi upiec biszkopt na spód niż robić go z ciasteczek, po które musiałabym specjalnie biec do sklepu. Jeśli jednak nie macie ochoty piec, spód z ciasteczek sprawdzi się równie dobrze. A jak przygotować całą resztę? Czytajcie przepis i do dzieła!

Ciasto przygotowane w tortownicy o średnicy 24 cm.

Jeśli nie macie ochoty na pieczenie, zajrzyjcie do przepisu na sernik cytrynowy i przygotujcie spód według podanego tam sposobu. 🙂

Składniki:

  • 3 jajka (białka i żółtka osobno)
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • ok. 10-12  łyżek cukru
  • 200 ml śmietany 30-36%
  • 500 g twarogu na sernik
  • 700 g truskawek
  • ok. 8 łyżeczek żelatyny
  • 150 ml gorącej wody (do rozpuszczenia żelatyny)

 

Przygotowanie:

  1. Przygotowujemy biszkopt. W wysokiej (najlepiej metalowej) misce ubijamy białka. Gdy zaczną zamieniać się w pianę, dodajemy 3 łyżki cukru – po każdej łyżce dokładnie miksujemy i dajemy cukrowi czas na rozpuszczenie i usztywnienie piany. Następnie odkładamy mikser i przechodzimy do użycia ręcznej trzepaczki – dodajemy po kolei żółtka, a następnie porcjami przesiewamy mąkę. Gotowe ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (można ją też natłuścić i obsypać mąką lub bułką tartą) i pieczemy przez około 20 minut w temperaturze 165 stopni. Po upieczeniu zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
  2. Truskawki pozbawiamy szypułek i rozdzielamy – 300 g tych najładniejszych odkładamy (będą stanowić „polewę”), a pozostałe 400 g kroimy na ćwiartki i wrzucamy do garnka. Wsypujemy tam również 3 łyżki cukru i podgrzewamy na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, dopóki owoce nie puszczą dużej ilości soku. Gdy już to zrobią, przelewamy powstały syrop przez sitko do miski, a owoce przecieramy, aby pozbyć się drobnych pestek. Mus również zostawiamy do wystygnięcia.
  3. Gdy zarówno mus jak i biszkopt wystygną, przechodzimy do przygotowywania masy serowej – twaróg miksujemy ze śmietaną, dodajemy również 2-3 łyżki cukru. Mieszamy, aż składniki dobrze się połączą – masa powinna być dość lejąca.
  4. Gotujemy wodę – do dwóch filiżanek wlewamy po 50 ml wody, następnie do jednej wsypujemy 4, a do drugiej 2 łyżeczki żelatyny i mieszamy, aż się rozpuści. Wodę z większą ilością żelatyny wlewamy do musu (wąskim strumieniem, dokładnie miksując mus), a tę z mniejszą ilością do masy serowej.
  5. Masę serową wylewamy na biszkopt na przemian z truskawkowym musem – mus jest rzadki, więc będzie spływać, ale zupełnie się tym nie przejmujemy. Gdy już wszystko wylejemy, chowamy ciasto do lodówki na co najmniej godzinę, aby stężało.
  6. Pozostałe 300 g truskawek również kroimy na ćwiartki i umieszczamy w garnku razem z dwiema łyżkami cukru. Postępujemy tak samo jak w punkcie 2. Tym razem jednak nie przecieramy nic przez sitko, tylko pozostawiamy owoce w syropie do przestygnięcia. Gdy już ostygną (mogą być lekko ciepłe), w kolejnych 50 ml gorącej wody rozpuszczamy 2 łyżeczki żelatyny i dodajemy do owoców, mieszając je łyżką. Taką „polewę” wylewamy na wierzch stężałej masy serowo-truskawkowej. Możemy jeszcze poprzesuwać truskawki, aby były równomiernie rozłożone. Ciasto ponownie ląduje w lodówce na 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc.

Smacznego!

Kilka drobnych uwag:

  • Przez noc po przygotowaniu ciasto może stać bez przykrycia. Później jednak nakrywam je folią, inaczej masa i galaretka mogą zrobić się nieprzyjemnie gumowe i zacząć pękać.

 

Please follow and like us: