Bajaderki

Bajaderki, kartofelki, ziemniaczki, kulki rumowe… Bez względu na to, jak je nazwiecie, to świetny sposób na nadanie drugiego życia wszelkim zeschniętym resztkom ciasta. Moja wersja jest wprawdzie bez rumu, ale to nawet lepiej, ponieważ dzięki temu będzie się można cieszyć tymi małymi słodkościami o każdej porze dnia. Do dzieła!

Ilość poszczególnych składników ulegnie zmianie w zależności od tego, ile resztek posiadamy. Poniżej podane są przykładowe proporcje na około 18 małych bajaderek.

Składniki:

  • około 100 g ciasta
  • 5-6 łyżek dżemu/marmolady/powideł
  • 3-4 łyżeczki kakao
  • kilka łyżek wiórków kokosowych (do obtaczania kulek)

 

Przygotowanie:

  1. Ciasto umieszczamy w misce i rozdrabniamy na okruchy (ręcznie lub przy pomocy blendera, jeśli jest bardzo zeschnięte).
  2. Dodajemy kakao oraz kilka łyżek dżemu i mieszamy. Dżem warto dodawać porcjami i na bieżąco kontrolować masę – powinna mieć konsystencję raczej gęstego błota niż mokrego piasku (urocze, kuchenne porównania!) i powinna dać się łatwo formować w kulki, które zachowają kształt.
  3. Na talerz wysypujemy trochę wiórków kokosowych i przystępujemy do formowania mniejszych lub większy kulek z naszej masy (na jeden, dwa, trzy gryzy – w zależności od preferencji). Każdą obtaczamy w wiórkach i odkładamy na talerz lub do pudełka.
  4. Gotowe bajaderki wkładamy do lodówki na co najmniej 2-3 godziny.

Smacznego!

 

Kilka drobnych uwag:

  • Kulki to chyba najpopularniejszy kształt bajaderek, bo najszybciej się je robi. Jeśli chcecie, możecie przygotować je także np. w silikonowych foremkach o dowolnym kształcie. W takim wypadku foremki wysypujemy wiórkami (warto natłuścić brzegi, aby wiórki dobrze się przykleiły), wypełniamy je masą i – jak w przypadku kulek – odstawiamy do lodówki. Przed podaniem upewnijmy się tylko, że bajaderki stężały, aby nie rozpadły się podczas wyciągania z foremek.
  • Zamiast wiórków kokosowych można użyć posiekanych płatków migdałowych albo kolorowych cukiereczków – cokolwiek macie pod ręką.
  • Kiedyś spotkałam się z opinią, że bajaderki powinno się robić tylko z ciast bez kremu. Ja jednak często wykorzystywałam przełożone kremem ścinki i ostatki i wierzcie mi, smakowały równie dobrze. W takim wypadku może być po prostu potrzebna trochę mniejsza ilość dżemu. Nie mieszałabym też ze sobą zbyt wielu rodzajów ciast (osobno przygotowałabym masę z tych z kremem śmietankowym/waniliowym/czekoladowym, osobno z kremami owocowymi itp.) Niektóre mieszanki smaków mogą się zwyczajnie nie sprawdzić.
  • Jeśli masa wydaje Wam się zbyt kwaśna, możecie dodać trochę miodu lub zastąpić nim odpowiednią ilość dżemu.
Please follow and like us: