Sernik cytrynowy (bez pieczenia)

Nazwałam to sernikiem, bo zawiera ser. Dominuje tu jednak smak cytrynowego kremu, który sprawia, że deser jest bardzo orzeźwiający. Oczywiście, deser nie wyszedł idealny, ale w końcu to domowe kucharzenie. A gdy ma się ochotę na coś słodkiego, tę potrzebę zaspokoi nawet coś nie do końca udanego. Smak jest według mnie w sam raz, a gdy dopracuję formę z pewnością od razu się tym z Wami podzielę. A teraz do dzieła!

tortownica o średnicy 24 cm

Składniki:

  • sok wyciśnięty z 3 cytryn i skórka z nich otarta
  • 2 żółtka
  • 2 jajka
  • 200 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka oliwy (zastąpiłam ją olejem rzepakowym)
  • 300 g herbatników
  • 200 g masła
  • 500 g twarogu sernikowego (dobrze zmielony, bez grudek)
  • 2 łyżeczki żelatyny

 

Przygotowanie:

  1. Zaczynamy od przygotowania kremu cytrynowego (przepis na niego pochodzi ze strony mojewypieki.com). Sok z cytryn, skórkę, żółtka, jajka, cukier oraz mąkę ziemniaczaną umieszczamy w rondelku, mieszamy, a następnie zagotowujemy, przez cały czas mieszając, najlepiej rózgą. Od momentu zagotowania trzymamy na ogniu jeszcze 1-2 minuty (masa wyraźnie zgęstnieje). Na koniec dodajemy łyżkę oleju i po dokładnym wymieszaniu odstawiamy do wystygnięcia.
  2. Herbatniki kruszymy na grube okruchy i dodajemy stopione masło. Mieszamy dokładnie. Ciasteczka powinny być na tyle wilgotne, aby w dotyku przypominać mokry piasek. Takie herbatniki przekładamy do tortownicy i wylepiamy nimi spód oraz brzegi (możemy użyć do tego kokilki lub szklanki. Ważne, aby naczynie miało płaskie dno i nie rozszerzające się ścianki. Na koniec jednak i tak warto dognieść wszystko palcami). Tortownicę wkładamy do lodówki.
  3. Gdy krem cytrynowy ostygnie, przekładamy go do miski. Dodajemy twaróg, a następnie miksujemy wszystko do uzyskania jednolitej, puszystej masy. Do szklanki wsypujemy żelatynę i zalewamy jak najmniejszą ilością wody. Mieszamy do rozpuszczenia i gdy trochę przestygnie dolewamy cienkim strumieniem do masy, miksując ją.
  4. Gotową masę wlewamy do tortownicy na przygotowany wcześniej spód. Wkładamy sernik do lodówki i zostawiamy na kilka godzin (najlepiej na całą noc), aż stężeje.

Smacznego!

 

Kilka drobnych uwag:

  • Choć ciasto nazwałam sernikiem i do przygotowania użyłam pół kilograma twarogu, dominuje tu przede wszystkim smak cytrynowego kremu. Jeśli jest dla Was zbyt intensywny, możecie położyć na wierzch warstwę słodkiej, bitej śmietany. A taką bitą śmietanę możecie z kolei połączyć z kilkoma łyżkami mascarpone, aby konsystencja kremu była podobnej „ciężkości” co masy serowo-cytrynowej.
  • Brzegi, mimo użycia kostki masła, kruszyły się podczas krojenia. Jeśli przeszkadza Wam to lub chcecie użyć mniej masła, zwykłe herbatniki zastąpcie markizami. Zawarty między nimi krem nawilży je po rozkruszeniu, więc potrzeba będzie o połowę mniej tłuszczu.

 

Please follow and like us: