Pierś z kurczaka z gorgonzolą i gruszkami

Tak, wiem, znów pierś z kurczaka… Ale takiej jeszcze nie jedliście! Chyba, że wpadliście na ten przepis przede mną. W każdym razie pierś z kurczaka w tej wersji jest przepyszna – jest mięso, jest gorgonzola, a do tego nie musimy przejmować się robieniem surówki, bo mamy gruszki! Wystarczy dogotować ziemniaki lub ryż i mamy gotowy obiad, który pysznie smakuje, a wcale nie wymaga spędzenia całego dnia w kuchni. Do dzieła!

porcja dla 2 osób

Składniki:

  • 2 piersi z kurczaka
  • 2-3 dojrzałe, słodkie gruszki
  • ok. 40g gorgonzoli (jeśli nie lubicie, możecie zastąpić ją łagodniejszym serem, np. mozzarellą)
  • łyżeczka miodu
  • odrobina oleju
  • łyżeczka nierafinowanego oleju kokosowego – opcjonalnie
  • przyprawy: sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy, imbir.

 

Przygotowanie:

Piersi z kurczaka skrapiamy olejem, a następnie z obu stron nacieramy solą oraz czarnym i ziołowym pieprzem. Po tej czynności odkładamy je na bok.

  1. Obieramy gruszki. Pozbywamy się z nich gniazd nasiennych, a następnie kroimy dość dużą kostkę – mała mogłaby podczas smażenia szybko stracić kształt.
  2. Na patelnię kładziemy łyżeczkę miodu i – jeśli macie go w domu – łyżeczkę oleju kokosowego. Jeśli używacie oleju ważne, aby był nierafinowany. Tylko wtedy nada gruszkom nutki kokosowego smaku. Nagrzewamy patelnię i gdy miód i olej nabiorą płynnej konsystencji, wrzucamy gruszki. Dodajemy szczyptę imbiru (ok. 1 łyżeczkęi), zmniejszamy ogień i smażymy je 5-7 minut, a następnie przykrywamy patelnię pokrywką.
  3. Wracamy do piersi i robimy w nich kieszonki – nacinamy mniej więcej na środku ich najgrubszego brzegu, a następnie w to nacięcie wbijamy nóż. Delikatnymi ruchami możemy te kieszonki poszerzyć, uważając, aby nie przebić mięsa na wylot. Następnie w tych kieszonkach upychamy po 20g gorgonzoli, a później rozcięty brzeg spinamy wykałaczką.
  4. Zerkamy na gruszki. Zależy nam na doprowadzeniu ich do stanu, kiedy będą już miękkie, ale nie nie na tyle, aby stracić kształt. Sprawdzamy konsystencję tradycyjnie, wbijając w którąś kostkę widelec. Jeśli owoc nie stawia oporu, wyłączamy płomień pod patelnią, ale pozostawiamy gruszki pod przykryciem.
  5. Na nagrzanej, posmarowanej olejem patelni (użyłam grillowej), stojącej na małym ogniu, układamy piersi. Obserwujemy, jak ścina się mięso i po około 7-10 minutach odwracamy je na drugą stronę. Może się zdarzyć, że góra i dół będą ścięte i usmażone, a pośrodku zostanie nam pasek surowego mięsa – na patelni grillowej często mi się to zdarza. Wtedy z pomocą przychodzi folia aluminiowa– przykrywamy nią jak najszczelniej patelnię i tak jeszcze smażymy około 5 minut.

Układamy piersi na talerzach, a na nich kładziemy gruszki. Jak już wspomniałam, możemy podawać z ryżem lub ziemniakami.

Smacznego!

Please follow and like us: